Pierwszy film Christophera Nolana po raz pierwszy w polskich kinach! Zobacz narodziny stylu jednego z najważniejszych współczesnych reżyserów.
Pełnometrażowy debiut reżyserski Christophera Nolana jest jednocześnie manifestem jego przyszłego kina: labiryntowej narracji, obsesji kontroli i fascynacji płynną naturą tożsamości. Nakręcony za minimalny budżet (zaledwie 6 000 $!), w czerni i bieli, z wykorzystaniem naturalnego światła i londyńskich mieszkań przyjaciół reżysera, „Following” pozostaje jednym z najbardziej wyrazistych przykładów niezależnego kina lat 90.
Bohater filmu, bezimienny młody pisarz, zaczyna śledzić przypadkowych ludzi na ulicach Londynu, traktując ich jako materiał do swoich obserwacji. Z początku niewinna fascynacja szybko zamienia się jednak w niebezpieczny rytuał, gdy spotyka charyzmatycznego włamywacza Cobba — przewodnika po świecie manipulacji, performowania własnej osobowości i moralnej dezorientacji. Nolan prowadzi widza przez serię pozornie niepowiązanych zdarzeń, rozbijając linearność opowieści i zmuszając odbiorcę do ciągłego rekonstruowania rzeczywistości.
Już w tym wczesnym filmie ujawniają się wszystkie motywy, które później zdefiniują twórczość autora „Memento”, „Incepcji” czy „Oppenheimera”: fragmentaryczna pamięć, nieufność wobec percepcji, bohaterowie uwięzieni w konstrukcjach własnego umysłu oraz czas traktowany jako narzędzie dramaturgicznej manipulacji. „Following” funkcjonuje jak szkic przyszłego stylu Nolana, ale zarazem pozostaje dziełem niezwykle surowym i intymnym — miejskim noir o samotności, obsesji i pragnieniu przejęcia kontroli nad cudzym życiem.
To kino tworzone z ograniczeń: z niedoboru budżetu, czasu i środków technicznych. Właśnie dzięki tej ascetycznej formie „Following” zachowuje wyjątkową intensywność i dokumentalną wręcz bliskość londyńskiej przestrzeni końca lat 90. Film pokazuje narodziny jednego z najważniejszych współczesnych reżyserów nie jako spektakularny debiut, lecz jako precyzyjnie skonstruowany eksperyment narracyjny, w którym każda scena staje się częścią większej układanki.
Film będzie prezentowany w odrestaurowanej cyfrowo wersji obrazu i dźwięku, nad której przygotowaniem Christopher Nolan czuwał osobiście.
„Aftersun” to pełnometrażowy debiut reżyserski Szkotki Charlotte Wells, inspirowany jej własną historią. Wells porusza w nas najczulsze struny, budując swój film z nostalgicznych impresji i ulotnych emocji związanych z autentycznym wyjazdem wakacyjnym z ojcem do tureckiego kurortu w latach 90. Reżyserka opowiada o dojrzewaniu i o byciu sobą w relacji dziecka z rodzicem. Jednym z producentów „Aftersun” jest Barry Jenkins, nagrodzony Oscarem za „Moonlight”. W tle słyszymy muzyczne hity lat 90. – od „Macareny”, przez „Losing My Religion”, aż po wymowny utwór „Under Pressure” w wykonaniu Davida Bowiego i Freddiego Mercury’ego (jedna z najbardziej poruszających scen tańca we współczesnym kinie).
Elektryzujący, nonszalancki i pełen nieposkromionej energii legendarny debiut Jean-Luca Godarda. Film, od którego na dobre zaczęło się współczesne kino. Drobny gangster Michel (Jean-Paul Belmondo) przyjeżdża kradzionym samochodem z Marsylii do Paryża. Tam spotyka się z młodą Amerykanką Patricią (Jean Seberg), która stawia pierwsze kroki jako dziennikarka. Para flirtuje ze sobą i angażuje się w romantyczną grę – czy kryminalne sprawy Michela wpłyną na ich relację?
Zrywając z konwencjami i proponując własną, dynamiczną estetykę, Do utraty tchu utorowało drogę wszystkim późniejszym „nowym falom” oraz połączyło miłość do amerykańskiej kultury z paryską kinofilią i duchem młodości. Trudno przecenić wpływ filmu na kolejne pokolenia twórców: od Nowego Hollywood po zastępy niezależnych reżyserów i reżyserek, dla których brawurowe dzieło Godarda pozostaje niesłabnącym źródłem inspiracji. Kręcone małą ekipą na ulicach Paryża, Do utraty tchu wypromowało też ikoniczny duet: buńczucznego Belmondo oraz nowoczesną, nieprzystępną Seberg. Kiedy myślimy o Francji jako o stolicy kina, przed oczami mamy właśnie kadry z debiutu Godarda. Zafascynowany Do utraty tchu Richard Linklater zrealizował wchodzącą w sierpniu do polskich kin Nową falę: stylizowaną na przełom lat 50. i 60. opowieść o tym, jak powstawał ten jeden z najsłynniejszych filmów w historii kina.
Ekscytująca zabawa gatunkami, jaką dostajemy w Do utraty tchu, to z jednej strony bunt przeciwko zmurszałemu kinu lat 50., z którym nowofalowcy chcieli się rozprawić, a z drugiej – efekt niezliczonych seansów hollywoodzkich filmów klasy B, jakie pasjami oglądali oni w paryskich kinach. Jest to też buńczuczna deklaracja twórcy, który zdaje się mówić: „Nazywam się Godard i na waszych oczach zmieniam to, co wszyscy kochamy najbardziej: KINO”.
Ponad 60 lat po premierze, Do utraty tchu pozostaje klasykiem gwałtownym, ekscytującym i wciąż atrakcyjnym.
"Klątwa Doliny Węży" - kultowa superprodukcja z lat 80. w gwiazdorskiej obsadzie, powróci już 15 maja do kin w zupełnie nowej, zaskakującej wersji.
Będzie ją można oglądać z autorską narracją rapera Łony, który z czułością i humorem prowadzi widzów przez jedną z najbardziej osobliwych przygód w historii polskiego kina.
Kultowy film Marka Piestraka z Romanem Wilhelmim i Krzysztofem Kolbergerem, balansujący między niezamierzoną groteską a szczerym rozmachem kina przygodowego, zyskuje nowy wymiar dzięki błyskotliwemu komentarzowi Łony, odkrywającemu w niej więcej znacznie więcej niż tylko powód do kinofilskiego żartu. To seans jednocześnie ironiczny i pełen sympatii - filmowa podróż przez dzieło, które przez lata obrosło legendą wśród widzów.
„Stop Making Sense” to – według wszelkich źródeł – najlepszy film koncertowy wszech czasów. 40 lat temu David Byrne, lider legendarnego zespołu Talking Heads, połączył siły z Jonathanem Demme, znanym przede wszystkim z „Milczenia owiec” i „Filadelfii”, ale także jako twórca teledysków New Order czy Bruce’a Springsteena. Dzięki tej współpracy powstało dzieło ponadczasowe, które po dziś dzień porywa widzów, niezależnie od ich gustów muzycznych. Film został zrealizowany w grudniu 1983 roku, w szczytowym momencie kariery zespołu, podczas trasy promującej ich album „Speaking in Tongues”. Całość została nakręcona w hollywoodzkim teatrze Pantages, podczas trzech koncertowych nocy.
W filmie można usłyszeć wszystkie największe hity Talking Heads – od „Burning Down the House”, przez „Psycho Killer” i „Once in a Lifetime”, po „This Must Be the Place” (w polskiej wersji teksty piosenek w tłumaczeniu Gaby Kulki). Demme jest bliski perfekcji w przekładaniu na ekran emocji towarzyszących scenicznej ekstazie muzyków, a kamera wydaje się samoistnie dostrajać do niezwykłej energii Davida Byrne'a, który rusza się niczym wytrawny tancerz. To na potrzeby tych zarejestrowanych koncertów lider zespołu zakładał słynny ogromny szary garnitur, a jego sceniczną partnerką stała się świecąca lampa.
Z okazji 40. rocznicy premiery filmu został on pieczołowicie odrestaurowany w 4K, a dźwięk zremiksowano na potrzeby nowoczesnych sal kinowych. Dzięki temu, mimo upływu czasu, „Stop Making Sense” wydaje się być bardziej współczesny niż kiedykolwiek, a jego seans to niezapomniane przeżycie, w którym widzowie stają się częścią spektaklu. Udowadnia również, że kino może być najwspanialszą salą koncertową. Nieważne, czy znasz dyskografię Talking Heads na pamięć, czy dopiero odkrywasz ich muzykę, „Stop Making Sense” porwie również ciebie.
Szaleni naukowcy i podróżnicy to ulubieni bohaterowie filmów legendarnego reżysera Wernera Herzoga. Dr Steve Boyes obsesyjnie tropi olbrzymie słonie nazywane duchami, których daleki krewniak jako trofeum został wystawiony w muzeum w Waszyngtonie. Obserwujemy ekspedycję Bouyes'a do Angoli, na niezamieszkałych terenach wielkości Anglii, które tubylcy nazywają końcem świata. Herzog dokumentuje obsesje, marzenia i niezwykłą wyobraźnię swojego bohatera, zadając pytanie, czy nie lepiej, żeby słonie pozostały poza ludzkim zasięgiem i funkcjonowały jako tytułowe duchy? A marzenia o kontakcie z dzikością pozostały tylko w naszych snach?
Witek przeżywa swoją pierwszą młodzieńczą miłość. Obiektem jego uczuć jest urocza Alina.
Żyjąca sama w wielkim Paryżu Amelia postanawia, że będzie uszczęśliwiać ludzi.
Po co nosisz ten durny strój człowieka?
Kim jest Donnie Darko? W szkole – nastoletnim outsiderem. W domu – chłopakiem zmagającym się z problemami psychicznymi. W snach – wybrańcem odwiedzanym przez wielkiego, mrocznego królika o imieniu Frank. Ten ostatni twierdzi, że świat skończy się już niedługo. A kiedy sny zaczynają wkraczać do rzeczywistości, Donnie staje przed pytaniami większymi niż życie: o czas, przeznaczenie i naturę całego świata.
“Donnie Darko” jest jak skok w głąb króliczej nory. To filmowa układanka, w której mieszczą się podróże w czasie, lynchowskie spojrzenie na amerykańskie przedmieścia, high-school drama, parodia coachingu, fizyka, filozofia, społeczne niepokoje z przełomu tysiącleci i “Alicja w Krainie Czarów”. To zagadka taka sama jak reżyser, Richard Kelly, który po swoim błyskotliwym debiucie nakręcił jeszcze dwa równie dziwne filmy – i zamilkł. To także przełomowa rola dla 20-letniego w momencie kręcenia Jake’a Gyllenhaala, który jako Donnie Darko po raz pierwszy zademonstrował swój talent do kreowania niejednoznacznych, skomplikowanych postaci.
Ciało kusi, namiętność zabija: legendarny thriller Paula Verhoevena powraca w nowej, nieocenzurowanej wersji odrestaurowanej.
Detektyw Nick Curran (Michael Douglas) z San Francisco ma kłopotliwą przeszłość, słabość do używek i gwałtowny charakter. Kiedy zaczyna badać zabójstwo muzyka rockowego dokonane szpikulcem do lodu, poznaje główną podejrzaną Catherine Tramell (Sharon Stone): zjawiskową, pewną siebie pisarkę i milionerkę, której powieści w niepokojący sposób przypominają prawdziwe morderstwa. Między parą wywiązuje się dwuznaczna erotyczna gra.
„Wielkie piękno” to wizualnie oszałamiająca, kontemplacyjna podróż przez Rzym i życie głównego bohatera filmu, Jepa Gambardelli, starzejącego się dziennikarza i pisarza, który po latach hedonistycznego życia zaczyna rozliczać się ze swoją przeszłością.
Słynący z ironicznego dystansu i bycia stałym bywalcem elitarnych przyjęć, Jep z pozornym spokojem dryfuje przez świat włoskiej wyższej sfery. Jednak pod powierzchnią blichtru, rozmów o sztuce i filozofii kryje się głęboka tęsknota za autentycznym pięknem i duchowym spełnieniem.
„Delicatessen” (1991) to znakomicie przyjęty pełnometrażowy debiut duetu Jeana-Pierre’a Jeuneta (późniejszego twórcy „Amelii”) i Marca Caro. Akcja filmu rozgrywa się w postapokaliptycznej Francji, w której żywność stała się towarem deficytowym. W tym dziwnym świecie centralne miejsce zajmuje dom z rzeźnikiem (Jean-Claude Dreyfus) prowadzącym sklep mięsny. Do tego osobliwego budynku przybywa nowy lokator – były klaun Louison (Dominique Pinon) – który szybko odkrywa, że lokatorzy mają wyjątkowo mroczne sposoby na przetrwanie.
Jeunet i Caro stworzyli groteskowy świat balansujący między czarną komedią, horrorem i romansem, z wyraźnym wpływem kina niemego. Ich wizualny styl – pełen sepii, zniekształceń i absurdalnych detali – stał się znakiem rozpoznawczym duetu. Ścieżka dźwiękowa i rytmiczny montaż nadają filmowi niezwykły, niemal muzyczny rytm.
Dziś „Delicatessen” uchodzi za jedno z najoryginalniejszych dzieł francuskiego kina lat 90. i uznawane za klasyk filmowego surrealizmu. Pomimo lat pozostaje utworem mrocznie zabawnym, wizualnie olśniewającym i niepodrabialnym.
Aktorzy prowincjonalnego teatru przygotowują inscenizację "Wyzwolenia" Wyspiańskiego. Reżyseruje artysta z Warszawy, który powierzchownie traktuje swoją pracę, odrzucając ambitne pomysły odtwórcy roli Konrada, Krzysztofa. Ten ostatni, najzdolniejszy aktor w zespole, czuje się coraz bardziej osamotniony nie tylko jako artysta. Powoli rozpada sie bowiem także jego małżeństwo. Krzysztof podejmuje bezkuteczne próby ratowania swojego związku i ambicji artystycznych...
Organizatorem „50 na 51” jest Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni – producent Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.
Projekt został objęty patronatem honorowym Prezydent Miasta Gdyni.
Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Partnerem głównym „50 na 51” jest Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny.
Partnerami projektu są Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Telewizja Polska oraz Fundacja Kino Dostępne.
Patronami medialnymi projektu są Telewizja Polska, Polska Press Grupa, naszemiasto.pl, Program 1 Polskiego Radia, Program 3 Polskiego Radia, Magazyn Filmowy SFP, Ekrany, Interia, Filmweb, Miesięcznik KINO, Kino Polska.
Kiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.
Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.
Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?
SCREENING WITH ENGLISH SUBS
AMONDO GRINDHOUSE to filmowa podróż przez różne oblicza kina exploitation – od grindhouse’ów z lat 60. i 70., przez europejskie kino erotyczne, po gatunkowe hybrydy z Azji i Ameryki Południowej. Filmy pokazujemy w wersjach z napisami w języku angielskim.
The Toxic Avenger / Toksyczny mściciel (1984)
THE TOXIC AVENGER stands with PINK FLAMINGOS and THE EVIL DEAD as one of the most gleefully offensive "midnight movies" of the twentieth century. Now, this 1980s horror classic returns to the big screen in a big way! Among the residents of Tromaville is Melvin, a nerdy janitor at the local health club. A gang of thugs devise a cruel hoax that goes horribly wrong and Melvin is cast through a third story window into a vat of toxic waste. However, an unexpected metamorphosis takes place. As the chemicals take hold of his body, Melvin turns into the Toxic Avenger, doer of good, and brutal mauler of evil! The excitement is non-stop as Toxie sets out to single handedly wipe out the forces of evil that torment the people of Tromaville.
Jest upalne warszawskie lato. Bethany (Charli xcx) przyjeżdża do Polski na romantyczny wyjazd z chłopakiem. Kiedy spotyka Nel (Lena Góra), przyjaciółkę sprzed lat, wybucha między nimi niewypowiedziana chemia. Tęsknota za beztroską prowadzi je ulicami otulonego słońcem miasta – jak najdalej od miejsca, w którym będą musiały podjąć decyzje ważące na reszcie ich dorosłego życia.
„Erupcja” to intymna i szalona opowieść o spotkaniu, które zmienia wszystko, a jednocześnie filmowy list miłosny do Polski. Reżyser Pete Ohs portretuje Warszawę jako miasto twórczej energii i wolności. W roli Bethany występuje światowa gwiazda Charli xcx, która wnosi do filmu swoją charakterystyczną wrażliwość i ekranową charyzmę. Partneruje jej Lena Góra – jedna z najważniejszych aktorek młodego pokolenia, współtwórczyni projektu i emocjonalne serce „Erupcji”.
Elektryzujący, nonszalancki i pełen nieposkromionej energii legendarny debiut Jean-Luca Godarda. Film, od którego na dobre zaczęło się współczesne kino. Drobny gangster Michel (Jean-Paul Belmondo) przyjeżdża kradzionym samochodem z Marsylii do Paryża. Tam spotyka się z młodą Amerykanką Patricią (Jean Seberg), która stawia pierwsze kroki jako dziennikarka. Para flirtuje ze sobą i angażuje się w romantyczną grę – czy kryminalne sprawy Michela wpłyną na ich relację?
Zrywając z konwencjami i proponując własną, dynamiczną estetykę, Do utraty tchu utorowało drogę wszystkim późniejszym „nowym falom” oraz połączyło miłość do amerykańskiej kultury z paryską kinofilią i duchem młodości. Trudno przecenić wpływ filmu na kolejne pokolenia twórców: od Nowego Hollywood po zastępy niezależnych reżyserów i reżyserek, dla których brawurowe dzieło Godarda pozostaje niesłabnącym źródłem inspiracji. Kręcone małą ekipą na ulicach Paryża, Do utraty tchu wypromowało też ikoniczny duet: buńczucznego Belmondo oraz nowoczesną, nieprzystępną Seberg. Kiedy myślimy o Francji jako o stolicy kina, przed oczami mamy właśnie kadry z debiutu Godarda. Zafascynowany Do utraty tchu Richard Linklater zrealizował wchodzącą w sierpniu do polskich kin Nową falę: stylizowaną na przełom lat 50. i 60. opowieść o tym, jak powstawał ten jeden z najsłynniejszych filmów w historii kina.
Ekscytująca zabawa gatunkami, jaką dostajemy w Do utraty tchu, to z jednej strony bunt przeciwko zmurszałemu kinu lat 50., z którym nowofalowcy chcieli się rozprawić, a z drugiej – efekt niezliczonych seansów hollywoodzkich filmów klasy B, jakie pasjami oglądali oni w paryskich kinach. Jest to też buńczuczna deklaracja twórcy, który zdaje się mówić: „Nazywam się Godard i na waszych oczach zmieniam to, co wszyscy kochamy najbardziej: KINO”.
Ponad 60 lat po premierze, Do utraty tchu pozostaje klasykiem gwałtownym, ekscytującym i wciąż atrakcyjnym.
Film odsłania niepublikowane wcześniej materiały, przedstawiające przesłuchanie Benjamina Netanjahu przez izraelską policję w związku z zarzutami o korupcję. Śledztwo doprowadziło do postawienia premiera Izraela w stan oskarżenia w 2019 roku. W archiwalnym materiale, który wyciekł do producenta filmu Alexa Gibneya pod koniec ubiegłego roku, widać, jak Benjamin Netanjahu kłóci się ze śledczymi, zaprzeczając, że przyjął drogie prezenty od zamożnych biznesmenów, w tym hollywoodzkiego producenta Arnona Milchana i magnata kasynowego z Las Vegas Sheldona Adelsona. Jednemu z nich – w ramach odwzajemnienia przysługi – obniżył podatki. Jego wysiłki, aby za swoje przewinienia uniknąć kary, zachwiały stabilnością Izraela i pokojem na świecie.
Film to ważne dziennikarskie exposé, oparte również na wywiadach z kluczowymi osobistościami Izraela, w tym z byłym premierem Ehudem Olmertem, byłym rzecznikiem Netanjahu Nirem Hefetzem, byłym przywódcą Shin Bet Ami Ayalonem i dziennikarzem śledczym Ravivem Druckerem. Wielu Izraelczyków uważa, że próby opóźnienia własnego procesu przez Natanjahu są kluczem do zrozumienia ostatnich wydarzeń w ich kraju i eskalacji konfliktów na Bliskim Wschodzie, w tym jego milczącej zgody na rozwój osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu, kontrowersyjnego sposobu negocjacji w sprawie zakładników porwanych przez Hamas oraz wojskowych decyzji skutkujących ludobójstwem w Gazie nazwanym przez Sekretarza Generalnego ONZ „moralną plamą na nas wszystkich”.
Najlepszy amerykański film lat 70., jakiego jeszcze nie widzieliście. Tylko w kinach
Jedno z arcydzieł amerykańskiego kina lat 70., które w Polsce dopiero czeka na odkrycie. Mikey i Nicky został zrodzony w twórczych bólach: zdjęcia trwały aż 110 dni, nakręconego materiału było niesłychanie dużo, a montaż zajął dwa lata. Gangsterska tragikomedia Elaine May o dwóch przyjaciołach i zawodowej zdradzie to kameralna nocna odyseja dziejąca się w zaśmieconej Filadelfii – „mieście braterskiej miłości”, po którym w tym samym roku biegał już Rocky Sylvestre’a Stallone’a.
May, matka chrzestna amerykańskiej komedii improwizowanej, była w tamtej dekadzie jedyną kobietą, która reżyserowała filmy dla hollywoodzkich studiów. Dzięki jej uporowi i niezmordowanej inwencji otrzymaliśmy w Mikey i Nicky niezapomniany występ dwóch mistrzów: Petera Falka, czyli słynnego porucznika Columbo, oraz Johna Cassavetesa, guru amerykańskiego kina niezależnego. Przygotujcie się na śmiech, który więźnie w gardle i rozmowy kumpli, które znajdują się o krok od krindżu.
„Nikt nie da ci w mordę tak, jak najlepszy kumpel” – Michał Oleszczyk, SpoilerMaster
Ceniony reżyser filmowy Salvatore Di Vita (Jacques Perrin) pewnej nocy odbiera telefon. Wiadomość, którą usłyszy, zapoczątkuje lawinę nostalgicznych wspomnień, których łącznikiem będzie kino. To właśnie tam po II wojnie światowej mały Totò (Salvatore Cascio) bezpamiętnie zakochał się w magii „ruchomych obrazów”. Chłopczyk pragnie tylko jednego: zaprzyjaźnić się z kinooperatorem Alfredo (Philippe Noiret). Zadanie to będzie jednak trudniejsze niż mu się wydaje. Tytułowe „Cinema Paradiso”– jego niesamowita i równie osobliwa widownia oraz bogaty repertuar – staną się tłem dla niezapomnianych przygód dorastającego na sycylijskiej prowincji bohatera, jego pierwszej „wielkiej miłości”, aż do czasu wyjazdu z rodzinnego miasteczka.
„Cinema Paradiso” pozostaje do dziś najpiękniejszym „listem miłosnym do kina”, jaki kiedykolwiek spisano na taśmie filmowej. Ta ponadczasowa opowieść o przyjaźni, marzeniach, dorastaniu i wielkiej fascynacji X Muzą porwała serca widzów na całym świecie.
Gdzie kończy się czas, zaczyna się tajemnica.
„Piknik pod Wiszącą Skałą” to jeden z najbardziej zmysłowych i hipnotyzujących filmów w historii kina. Raz obejrzany, pozostaje w pamięci na zawsze. Peter Weir – twórca „Truman Show” i „Stowarzyszenia Umarłych Poetów” – tworzy kino gęstej atmosfery i niepokoju. „Piknik pod Wiszącą Skałą” to zresztą duchowy przodek „Przekleństw niewinności” Sofii Coppoli i dzieł Davida Lyncha, w którym odbija się echo nienazwanych pragnień, zagubienia i czegoś, co wymyka się prostej logice.
Laureat Srebrnego Lwa na festiwalu w Wenecji, niezliczonych nagród publiczności na festiwalach na całym świecie, teraz również z szansą na Złoty Glob i Oscara. Film prezentuje prawdziwe wydarzenia. 29 stycznia 2024 roku wolontariusze Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca odbierają telefon alarmowy. W Gazie, w samochodzie pod ostrzałem uwięziona jest sześcioletnia dziewczynka, która błaga o pomoc. Ratownicy, starając się utrzymać z nią kontakt, robią wszystko, by dotarła do niej karetka. Dziewczynka ma na imię Hind Rajab. Najnowsze dzieło dwukrotnie nominowanej do Oscara Kaouther Ben Hani to przejmująca, głęboko humanistyczna historia, ukazująca bohaterstwo zwykłych ludzi. Głos Hind Rajab został określony przez wielu widzów i krytyków najważniejszym filmem dekady, zaś wśród jego producentów znaleźli się między innymi: Brad Pitt, Joaquin Phoenix, Rooney Mara, Jonathan Glazer i Alfonso Cuarón. Film był nominowany do Złotego Globu dla najlepszej produkcji nieanglojęzycznej, a niedawno trafił też na oscarową shortlistę.
Pierwszy film Christophera Nolana po raz pierwszy w polskich kinach! Zobacz narodziny stylu jednego z najważniejszych współczesnych reżyserów.
Pełnometrażowy debiut reżyserski Christophera Nolana jest jednocześnie manifestem jego przyszłego kina: labiryntowej narracji, obsesji kontroli i fascynacji płynną naturą tożsamości. Nakręcony za minimalny budżet (zaledwie 6 000 $!), w czerni i bieli, z wykorzystaniem naturalnego światła i londyńskich mieszkań przyjaciół reżysera, „Following” pozostaje jednym z najbardziej wyrazistych przykładów niezależnego kina lat 90.
Bohater filmu, bezimienny młody pisarz, zaczyna śledzić przypadkowych ludzi na ulicach Londynu, traktując ich jako materiał do swoich obserwacji. Z początku niewinna fascynacja szybko zamienia się jednak w niebezpieczny rytuał, gdy spotyka charyzmatycznego włamywacza Cobba — przewodnika po świecie manipulacji, performowania własnej osobowości i moralnej dezorientacji. Nolan prowadzi widza przez serię pozornie niepowiązanych zdarzeń, rozbijając linearność opowieści i zmuszając odbiorcę do ciągłego rekonstruowania rzeczywistości.
Już w tym wczesnym filmie ujawniają się wszystkie motywy, które później zdefiniują twórczość autora „Memento”, „Incepcji” czy „Oppenheimera”: fragmentaryczna pamięć, nieufność wobec percepcji, bohaterowie uwięzieni w konstrukcjach własnego umysłu oraz czas traktowany jako narzędzie dramaturgicznej manipulacji. „Following” funkcjonuje jak szkic przyszłego stylu Nolana, ale zarazem pozostaje dziełem niezwykle surowym i intymnym — miejskim noir o samotności, obsesji i pragnieniu przejęcia kontroli nad cudzym życiem.
To kino tworzone z ograniczeń: z niedoboru budżetu, czasu i środków technicznych. Właśnie dzięki tej ascetycznej formie „Following” zachowuje wyjątkową intensywność i dokumentalną wręcz bliskość londyńskiej przestrzeni końca lat 90. Film pokazuje narodziny jednego z najważniejszych współczesnych reżyserów nie jako spektakularny debiut, lecz jako precyzyjnie skonstruowany eksperyment narracyjny, w którym każda scena staje się częścią większej układanki.
Film będzie prezentowany w odrestaurowanej cyfrowo wersji obrazu i dźwięku, nad której przygotowaniem Christopher Nolan czuwał osobiście.
The film will be screened with english subtitles (english version down below) / Film będzie pokazywany z napisami w języku angielskim.
Pokaz odbędzie się w ramach POLITYCZNEGO KLUBU FILMOWEGO. Inauguracyjny pokaz!
Krótko po ukończeniu swojego pierwszego filmu (“Do utraty tchu”), Jean Luc Godard nakręcił “Żołnierzyka”. Ówczesne władze francuskie natomiast, postanowiły ten film ocenzurować - do jego premiery dopuszczono dopiero po zakończeniu Wojny Algierskiej (co sprawia, że jest on szeroko uznawany za trzeci film Godarda). Paradoksalnie, akcja filmu rozgrywa się w Szwajcarii - młody francuz, fotograf ukrywa się tam przed poborem do wojska. Zostaje jednak wplątany w intrygi tego konfliktu, prowadzone na jego peryferiach. "Żołnierzyk” jest być może najbardziej niesprawiedliwie pomijanym filmem Godarda.
Polityczny Klub Filmowy to regularnie odbywająca się seria pokazów filmów w kinie Amondo, która łączy kino politycznie świadome razem z prelekcjami prelegentów oraz dyskusjami w duchu polityczno-informatywnym po seansach. Jest to przestrzeń, w której wigor i pasja zarówno wobec tematów politycznych, jak i kina, mogą znaleźć swoje ujście. Wśród filmów znajdują się mniej popularne pozycje takich mistrzów jak Kubrick, Godard, Altman czy Wajda.
Projekt jest możliwy dzięki dofinansowaniu od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
The film will be screened as a part of POLITICAL FILM CLUB. Inaugural screening!
Shortly after completing his first film (“Breathless”), Jean Luc Godard shot “The Little Soldier”. However, France’s contemporary establishment decided to censor the film - its release was only permitted after the Algerian War’s completion (which makes it widely considered as Godard’s third film). Quite ironically, the film is set in Switzerland - young French photojournalist seeks refuge from a military draft. Despite that, he gets tangled up in the conflict’s peripheral stirrings. “The Little Soldier” is perhaps Godard’s most criminally overlooked film.
Political Film Club is a regular film series in kino Amondo, which combines politically conscious cinema with experts’ introductions and politically-spirited discussions following the screenings. It’s a space where an energetic passion for political topics and cinema can find its expression. The films include less popular works of masters such as Kubrick, Godard, Altman and Wajda. (If there is a need, the discussions can be moderated bilingually and/or in english)
The project has been made possible thanks to financial support of the Polish Film Institute.
Czy chcesz poznać prawdę za wszelką cenę?
Kultowy thriller po raz pierwszy w polskich kinach! Stanley Kubrick nazwał Zniknięcie (Spoorloos) „najbardziej przerażającym filmem, jaki kiedykolwiek widziałem”. Złowieszcza łamigłówka George’a Sluizera to mroczna podróż na drugą stronę moralności i intensywny portret pozbawionego skrupułów psychopaty. Wywołujące dreszcz grozy oraz ukłucia niepokoju Zniknięcie to wielki holenderski klasyk przypominający skrzyżowanie Milczenia owiec z Funny Games. Od momentu premiery film podstępnie wkrada się do świadomości widzów, którzy muszą sami odpowiedzieć na pytanie: „Czy chcesz poznać prawdę za wszelką cenę”?
Zaczyna się niewinnie – od wakacyjnej podróży. Para Holendrów, Saskia (Johanna ter Steege) i Rex (Gene Bervoets) jedzie do Francji samochodem. Po drodze sprzeczają się i droczą, uczą się francuskich słówek. W pewnym momencie zatrzymują się na stacji benzynowej. Saskia idzie do toalety – po czym znika. Jej zniknięcie będzie trapić Rexa przez całe życie. Szybko poznajemy też porywacza – jest nim Raymond (wstrząsająca rola Bernard-Pierre’a Donnadieu), niepozorny nauczyciel chemii. Czy Rex pozna kiedykolwiek oprawcę, na punkcie którego nabiera stopniowo obsesji?
Perfekcyjna adaptacja powieści Złote jajko Tima Krabbé to legendarny dziś film, który na początku miał kłopoty ze znalezieniem dystrybutora – a ostatecznie doczekał się amerykańskiego remake’u, również w reżyserii Sluizera. Zniknięcie to koszmar na jawie, narracyjna układanka, z której nie ma bezpiecznego wyjścia i filozoficzny horror rozegrany głównie w słonecznych plenerach i mieszczańskich wnętrzach. Wraz z Rexem podążamy za niewiadomą, tropimy ślady i szukamy rozwiązania zagadki.
Niezależny, niskobudżetowy przebój europejskiego kina ma rzesze wyznawców na całym świecie. Past Perfect z satysfakcją zaprezentuje film Sluizera w polskich kinach – czyli tam, gdzie jego upiorna magia działa zdecydowanie najsilniej.
Trzech chłopaków wraz z tatą jednego z nich od ponad 15 lat co roku wyjeżdża wspólnie na wakacje, by nakręcić kolejny horror w niezwykłych plenerach i tajemniczych miejscach Polski. Czy ich przyjaźń przetrwa do końca świata?
Kilkanaście lat temu Maciej zabrał swojego syna i dwóch jego kolegów na wakacje, podczas których wspólnie nakręcili horror. Chciał w ten sposób odciągnąć chłopców od komputerów. Nie przypuszczał wtedy, że przerodzi się to w jedną z największych przygód jego życia i że razem stworzą nie tylko unikalną, ale z pewnością jedyną w swoim rodzaju serię horrorów zatytułowaną „Kandydaci Śmierci”. Dziś chłopcy mają prawie 30 lat. Bardzo się zmienili, a każdy z nich szuka własnej drogi.
„Kandydaci Śmierci” to zapis ich filmowych przygód na przestrzeni kilkunastu lat. To film o nich samych, o dorastaniu, pytaniach, lękach i marzeniach, a przede wszystkim o potędze wieloletniej przyjaźni.
Słynne chińskie arcydzieło i jeden z najpiękniejszych filmów lat 90. już 22 maja w polskich kinach, w nowej wersji.
„Zawieście czerwone latarnie” to absolutna perła w bogatym i eklektycznym dorobku Zhanga Yimou („Dom latających sztyletów”, „Żyć”, „Hero”). Adaptacja opowiadania Su Tonga „Żony i konkubiny” przyniosła mu międzynarodowe uznanie i status nowego mistrza światowego kina. Srebrny Lew w Wenecji, nagroda BAFTA dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego oraz nominacja oscarowa tylko dopełniły sukcesu reżysera. W głównej roli błyszczy natomiast Gong Li („Czerwone sorgo”, „Wyznania gejszy”), która dziewięciokrotnie współpracowała z Zhangiem i szybko stała się ikoną współczesnego kina.
Film zachwyca nowatorskim użyciem koloru, mistrzowską aranżacją zabytkowych XVIII-wiecznych przestrzeni, dramaturgiczną precyzją czy głęboko feministyczną refleksją. Choć chińska cenzura dostrzegła w nim metaforę autorytarnego systemu i opóźniła krajową dystrybucję, nic nie mogło zaszkodzić jego sławie. Z czasem wyrafinowana kostiumowa opowieść zagościła na wielu listach z najlepszymi tytułami w historii kina.
Akcja rozgrywa się w Chinach w latach 20. XX wieku. 19-letnia Songlian zostaje czwartą konkubiną zamożnego pana Chena. Trafia do jego imponującej posiadłości, gdzie obowiązują specyficzne zasady, a każdy aspekt codzienności kształtują wielowiekowe tradycje. Główna bohaterka powoli odkrywa, że w kobiecym gronie, do którego dołączyła, trwa rywalizacja o względy pana domu. Do czego mogą jednak doprowadzić ciągłe erupcje zazdrości, atmosfera wzajemnych oskarżeń i niepewność dotycząca własnej pozycji? Czy niedoświadczona Songlian odnajdzie się w skomplikowanym labiryncie dziedzińców i korytarzy?
Rekonstrukcja filmu w jakości 4K pozwala jeszcze bardziej docenić jego wizualną urodę. Symetryczne malarskie kadry, gra czerwonych świateł oraz zjawiskowe kostiumy i scenografie tworzą niezapomniany estetyczny spektakl.
Ewa, przebojowa fotoreporterka walczy o awans w redakcji. W czasie jednego z nocnych dyżurów robi wstrząsające zdjęcie młodej kobiety z hotelu robotniczego. Zaprzyjaźniają się, aż do publikacji materiału ze zdjęciem.
Organizatorem „50 na 51” jest Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni – producent Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.
Projekt został objęty patronatem honorowym Prezydent Miasta Gdyni.
Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Partnerem głównym „50 na 51” jest Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny.
Partnerami projektu są Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Telewizja Polska oraz Fundacja Kino Dostępne.
Patronami medialnymi projektu są Telewizja Polska, Polska Press Grupa, naszemiasto.pl, Program 1 Polskiego Radia, Program 3 Polskiego Radia, Magazyn Filmowy SFP, Ekrany, Interia, Filmweb, Miesięcznik KINO, Kino Polska.
The film will be screened with english subtitles (english version down below) / Film będzie pokazywany z napisami w języku angielskim.
Pokaz odbędzie się w ramach POLITYCZNEGO KLUBU FILMOWEGO.
Żołnierze będący obiektem zainteresowań filmu odmawiają misji samobójczej - muszą za to zapłacić życiem. Stanley Kubrick podchodzi do omówienia granicy przebiegającej między kolektywnym wojskiem a człowiekiem wchodzącym w jego skład z wyjątkową dozą humanizmu oraz typową dla siebie wirtuozerią w jego wczesnym klasyku „Ścieżki chwały”. Mimo bycia filmem antywojennym jest on uznawany za jeden z najlepszych filmów wojennych.
Polityczny Klub Filmowy to regularnie odbywająca się seria pokazów filmów w kinie Amondo, która łączy kino politycznie świadome razem z prelekcjami prelegentów oraz dyskusjami w duchu polityczno-informatywnym po seansach. Jest to przestrzeń, w której wigor i pasja zarówno wobec tematów politycznych, jak i kina, mogą znaleźć swoje ujście. Wśród filmów znajdują się mniej popularne pozycje takich mistrzów jak Kubrick, Godard, Altman czy Wajda.
Projekt jest możliwy dzięki dofinansowaniu od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
The film will be screened as a part of POLITICAL FILM CLUB.
Three soldiers, who are the film’s main point of interest, refuse to partake in a suicide mission, and for this they must pay with their lives. In „Paths of Glory”, Stanley Kubrick approaches the boundary between the army’s collective and the people of whom it comprises with an exceptional amount of humanism and a masterfulness regularly seen in his pictures. Despite being an antiwar film, it’s regarded as one of the best war films.
Political Film Club is a regular film series in kino Amondo, which combines politically conscious cinema with experts’ introductions and politically-spirited discussions following the screenings. It’s a space where an energetic passion for political topics and cinema can find its expression. The films include less popular works of masters such as Kubrick, Godard, Altman and Wajda. (If there is a need, the discussions can be moderated bilingually and/or in english)
The project has been made possible thanks to financial support of the Polish Film Institute.